Strona główna  /  Planuję ciążę  /  Porady dietetyczne  /  Najpyszniejsza terapia świata
Najpyszniejsza terapia świata
21.09.2010

Najpyszniejsza terapia świata

Nasz organizm to skomplikowana układanka, precyzyjny mechanizm, który działa, gdy wszystkie jego elementy są odpowiednio zasilane.

Nasz organizm to skomplikowana układanka, precyzyjny mechanizm, który działa, gdy wszystkie jego elementy są odpowiednio zasilane. Paliwem dla naszego ciała jest pożywienie. Od jego jakości zależy, czy jesteśmy w stanie sprawnie funkcjonować. Może nawet pomóc rozwiązać problemy z poczęciem.

 

Badania ostatnich lat dostarczyły wiele dowodów na to, że kondycja naszego organizmu uzależniona jest od jakości naszego jedzenia. Naukowcy z Harvard School of Public Health postanowili natomiast sprawdzić, czy może istnieć zależność między dietą a płodnością. W tym celu skorzystali z wyników badania Nurses' Health Study, które analizowało styl życia ponad 18 tysięcy. pielęgniarek. Każda z kobiet w czasie bliskim badaniu próbowała zajść w ciążę. W ciągu ponad ośmiu lat większość tych prób zakończyła się sukcesem, ale mniej więcej co szósta z kobiet miała z tym jakieś trudności. Naukowcy porównali zatem ich sposób odżywiania z dietą zwyczajnych kobiet, które bez trudu zaszły w ciążę, i odnotowali kilka istotnych różnic. Na tej podstawie opracowali dietę płodności, a jej szczegóły opisali w wydanej w USA książce "The Fertility Diet". Wyrażają w niej opinię, iż opisane zalecenia dietetyczne zapewniają zajście w ciążę w takim samym stopniu jak zapłodnienie in vitro. Mają jednak istotną przewagę - są mało kosztowne, dostępne dla wszystkich i nie wywołują żadnych skutków ubocznych. Autorzy książki zwracają uwagę na to, iż niedobory składników odżywczych wpływają na funkcjonowanie całego organizmu, a więc mogą również utrudniać zapłodnienie. Z kolei dobrze dobrana dieta działa jak lek - zwiększa szansę na poczęcie, a następnie przyczynia się do utrzymania ciąży i urodzenia zdrowego dziecka, ale nie powoduje skutków ubocznych i nie można jej przedawkować.

Na zmianę nawyków żywieniowych nigdy nie jest za późno, najlepiej jednak zacząć jak najwcześniej dbać o dietę własną oraz o dietę partnera. Obawiając się, że nasza dieta nie jest wystarczająco racjonalna, a także chcą zachować odpowiedni poziom wszystkich niezbędnych do poczęcia dziecka pierwiastków, organizm można wspomóc też odpowiednimi suplementami. Warto również wziąć po uwagę mądrość chińskich medyków. Twierdzą oni, że przygotowując potrawę, przekazujemy jej swoją energię. Nie mogą więc nam towarzyszyć negatywne emocje, bo taki posiłek nie będzie służył zdrowiu. Gotujmy więc pozytywnie myśląc o tym i pamiętając, że terapia żywnością jest nieskomplikowana, smaczna oraz przyjemna.

Niezastąpiony kwas foliowy

Wiemy, że kwas foliowy, czyli witamina z grupy B, jest niezbędny w pierwszych tygodniach ciąży, gdyż wspomaga odpowiedni rozwój płodu - a zwłaszcza jego układu nerwowego, mózgu i rdzenia kręgowego. Jednak kwas foliowy spełnia dużo więcej zadań w organizmie. Między innymi jest odpowiedzialny za powstawanie nowych komórek. To ważne, gdyż codziennie tracimy ich miliony i koniecznie musimy zastępować je nowymi.

Dzięki niemu zwiększa się też ilość dojrzewających komórek jajowych. Obniża on także poziom homocysteiny w płynie pęcherzyków Graffa, związku powodującego częstsze poronienia. Kwas foliowy jest również obecny w komórce jajowej i bierze udział w samym procesie zapłodnienia.

Kwas foliowy znajdziesz w zielonych warzywach (sałata, szpinak, kapusta, brokuły, szparagi, kalafiory, brukselka), botwinie i burakach, ogórkach, pomidorach, pomarańczach, bananach, awokado, drożdżach piwnych, wątrobie, żółtku jajka, produktach zbożowych z pełnego przemiału, roślinach strączkowych (fasola, groch, soja) a także w orzechach i słoneczniku. Warto pytać też o chleb wzbogacony kwasem foliowym. Ze względu na to, że kwas foliowy zawarty w produktach roślinnych ulega rozkładowi pod wpływem obróbki termicznej, od dłuższego czasu zaleca się codzienne suplementowanie kobiet w okresie poprzedzającym zajście w ciążę preparatami zawierającymi 0,4 mg. Tymczasem w Polsce zaledwie 17 % kobiet deklarujących plan podjęcia starań o potomstwo w okresie najbliższych 3 miesięcy, suplementuje swoją dietę tym pierwiastkiem.

B jak baby

Witaminy z grupy B mają szczególne znaczenie dla płodności. Witamina B12 (jej ilość zmniejsza się z wiekiem) oraz witamina B6 (jej małe stężenie stwierdza się u kobiet, które brały doustne środki antykoncepcyjne) razem z cynkiem determinują powstawanie prawidłowego materiału genetycznego i podział komórek. Jak wiadomo bez prawidłowych genów nie ma co marzyć o zdrowym dziecku.

Niedobór witaminy B12 jest często odpowiedzialny za zwiększenie ryzyka pojawienia się wad rozwojowych ośrodkowego układu nerwowego płodu. B12 ma także wpływ na zwiększenie grubości endometrium błony śluzowej macicy, co potęguje szansę na zagnieżdżenie się zarodka i zmniejsza ryzyko poronienia. Witamina B6 stymuluje powstawanie progesteronu, który przygotowuje organizm kobiety do ciąży, po zapłodnieniu zaś wpływa na jej utrzymanie. Reguluje poziom prolaktyny, której nadmiar blokuje owulację, a więc i zajście w ciążę. Wydłuża też fazę lutealną, czyli czas od chwili jajeczkowania do pojawienia się krwawienia miesiączkowego - obejmujący dni od około 15. do 28. - w którym śluzówka macicy przygotowuje się na implantację zarodka.

Witaminę B12 znajdziesz w podrobach, jajkach mięsie i serze oraz ostrygach, a także w rybach oraz drożdżach piwowarskich. Często wzbogaca się nią płatki śniadaniowe. Natomiast bogatymi źródłami witaminy B6 są ryby, drób, mięso, ziemniaki, awokado oraz banany.

Przyjaciele kobiety

Kolejne substancje, których nie może zabraknąć w diecie sprzyjającej poczęciu to witaminy C i E oraz cynk. Witamina C wpływa również na długość wspomnianej wcześniej fazy lutealnej cyklu.

Witamina E, to grupa związków chemicznych w skład której wchodzą tokoferole i tokotrienole i od wieków jest doskonale znana z ważnej roli w czynności reprodukcyjnej organizmu, na co wskazuje sama jej nazwa - toko (tokos) - potomstwo, ferre (phero) - przynosić. Jest głównym przeciwutleniaczem, czyli chroni komórki przed rozległymi uszkodzeniami, a także bierze udział w dostarczaniu do nich składników odżywczych.

Cynk z kolei normuje cykl menstruacyjny i bierze udział w odpowiednim funkcjonowaniu endometrium. Jest odpowiedzialny za prawidłowe przekazywanie informacji genetycznej z komórek rodzicielskich do komórek potomnych. Warto zwrócić uwagę na to, że witaminy i składniki mineralne wspierają się nawzajem i potęgują swoje działanie. Dlatego tak ważna jest urozmaicona dieta. A niedobory wymienionych substancji mogą prowadzić do niepłodności, utraty ciąży oraz wad wrodzonych dziecka.

Substancje te znajdziesz przede wszystkim w świeżych warzywach, np. w cebuli, brukselce, kapuście - też kiszonej, kalafiorze, rzepie, sałacie, szpinaku, brokułach, groszku zielonym, kalarepie, pomidorach, natce pietruszki. jabłkach, ziarnach soi, ziemniakach. Jedz też jaja, chude mięso, produkty zbożowe z pełnego przemiału (np. pieczywo razowe, orkiszowe, typu graham, kasze), owoce cytrusowe (cytryny, pomarańcze, grejpfruty) oraz kiwi, melony, ananasy. Nie zapominaj o rodzimych czarnych i czerwonych porzeczkach, truskawkach, jagodach czarnego bzu, malinach, jeżynach i jabłkach.

Pierwiastki życia

Lekarze alarmują, że w naszej diecie brakuje magnezu. Deficyt powodują długotrwały stres, nadużywanie kawy, alkoholu, a także spożywanie w dużych ilościach słodyczy, tłuszczów zwierzęcych i zażywanie niektórych leków (np. antybiotyków, środków przeczyszczających i uspokajających).

Tymczasem magnez jest niezbędny dla prawidłowego podziału komórek i replikacji DNA. Warto mieć na uwadze, że witamina B6 wspomaga wchłanianie magnezu. Kolejnym niezastąpionym pierwiastkiem jest żelazo. Przede wszystkim zapobiega niedokrwistości i zwiększa odporność organizmu. Jako składnik hemoglobiny zapewnienia transport tlenu do tkanek, co dotyczy również narządów rodnych. Naukowcy twierdzą, że zbyt niski poziom tlenu w pęcherzyku jajowym może powodować nieprawidłowy podział materiału genetycznego. Żelazo kontroluje też powielanie ilości materiału genetycznego czyli replikację DNA. Niski poziom obydwu pierwiastków powoduje obniżony nastrój, co również ma niebagatelny wpływ na sukces poczęcia.

Magnezu szukaj w gorzkim kakao, gorzkiej czekoladzie, kaszy gryczanej, roślinach strączkowych, orzechach, płatkach owsianych, ciecierzycy, grochu, zielonych warzywach liściastych, makreli i dorszu. Najlepiej przyswajalne żelazo znajduje się w podrobach zwierzęcych (zwłaszcza w wątróbce), suszonych morelach, rodzynkach, warzywach strączkowych, czerwonym mięsie, chlebie pełnoziarnistym, żółtku jaj oraz suplementach diety. Wspomniana wątróbka mimo, że zalecana przez mamy i babcie jako bogate źródło żelaza, nie jest tak naprawdę wskazana w ciąży i w okresie przygotowywania do niej ze względu na dużą zawartość wit. A.

 

2010-05-13, ostatnia aktualizacja 2010-05-17 22:51

 

Cudowne kwasy

Nasza dieta jest uboga w ryby, a co za tym idzie w długołańcuchowe kwasy omega-3. Tymczasem najnowsze badania wskazują na dużą rolę, jaką odgrywa odpowiednia ilość kwasów omega-3 w organizmie przyszłej mamy. Kwasy te są potrzebne do produkcji serotoniny, ale z omega-3 organizm buduje również tak zwane eikozanoidy, które działają przeciwzapalnie i regulują szereg procesów fizjologicznych, jak np. funkcjonowanie przewodu pokarmowego, nerek oraz narządów rozrodczych. Dodatkowo niedobory tych kwasów powodują zwiększenie tzw. stresu oksydacyjnego, czyli sytuacji, w której dochodzi do podwyższonej intensywności utleniania ważnych dla komórki cząsteczek, w tym DNA, czyli w konsekwencji zapobiegają ich niszczeniu.

Źródłem omega-3 są tłuste ryby morskie: halibut, makrela, śledź, łosoś oraz rośliny strączkowe (soja, fasola), orzechy włoskie, siemię lniane, awokado.

Wróg na talerzu

Czego należy unikać? Przede wszystkim nadmiernego spożycia tłuszczów nasyconych z czerwonego mięsa, tłuszczów trans (obecnych głównie w produktach smażonych, frytkach, fast foodach, słonych przekąskach zupkach w proszku i w wyrobach cukierniczych). Tłuszcze są odpowiedzialne za rozwój wielu chorób, otyłości, dysfunkcji układu krwionośnego, miażdżycy, a nawet bezpłodności. Przyczyniają się też do występowania komplikacji podczas ciąży. Co więcej, powodują zaburzenia w syntezie hormonów. Konserwy i gotowe dania oraz wymienione wcześniej zupy w proszku chipsy itd. są również niebezpieczne dlatego, że zawierają konserwanty. Wiele z nich wywołuje alergie, negatywnie wpływa na układ pokarmowy i przede wszystkim prowadzi do wzrostu ilości substancji toksycznych w organizmie. Hamują one także wchłanianie mikroelementów i witamin, co prowadzi do ich niedoborów i osłabienia układu odpornościowego.

Najlepiej zrezygnować z alkoholu. Okazjonalna lampka wina nie spowoduje kłopotów, lecz picie zbyt dużych ilości alkoholu może przeszkadzać w przyswajaniu witamin z grupy B i takich składników mineralnych, jak cynk i żelazo - osłabia więc układ odpornościowy. Alkohol uszkadza też komórki jajowe.

Co do wpływu kofeiny na możliwość zajścia w ciążę zdania są podzielone. Niektórzy badacze twierdzą jednak, że kofeina może obniżyć płodność, gdyż obkurcza naczynia krwionośne. W efekcie spowalnia przepływ krwi do macicy i utrudnia zagnieżdżenie się w niej komórki jajowej.

Nadwadze i niedowadze - stop

Masa ciała także ma wpływ na zdolność zajścia w ciążę. Kobiety ważące zbyt dużo lub zbyt mało mogą mieć zaburzoną płodność - twierdzą specjaliści. Dzieje się tak dlatego, że przy nadwadze i niedowadze zaburzeniu ulega cykl miesiączkowy i owulacja. Pojawiają się również zaburzenia hormonalne. polegające między innymi na zmniejszonym wydzielaniu hormonu FSH oraz hormonu LH. Ten pierwszy pobudza jajniki do powstawania i rozwoju pęcherzyków Graafa, w których rozwija się komórka jajowa. Z kolei LH uruchomia mechanizmy doprowadzające do pęknięcia pęcherzyka, z którego wydostaje się dojrzała, gotowa do zapłodnienia komórka jajowa.

Przyszła mama powinna więc zadbać o optymalną masę ciała, bez nadwagi, ale także niedowagi. Specjaliści obalają mit o tym, że planując ciążę lub już spodziewając się dziecka nie należy ćwiczyć - zalecają wręcz codzienną aktywność fizyczną, trwającą 30-60 minut dziennie.

Odpowiednia dieta i tryb życia będący wypadkową równowagi między czasem pracy i relaksu, umiarkowanej regularnej aktywności fizycznej oraz realizowania pasji, podnoszącego poziom endorfin nie są bynajmniej zaleceniami wyłącznie dla pań, które mają problem z doczekaniem się potomstwa. Racjonalne podejście do żywienia, zrozumienie zasad pozwalających nam zarządzać energią organizmu i dzięki temu wykorzystywać jego potencjał są niezbędne dla wszystkich kobiet, które planują macierzyństwo i chcą się świadomie i z pełną odpowiedzialnością do niego przygotować.

Odpowiednia dieta i tryb życia będący wypadkową równowagi między czasem pracy i relaksu, umiarkowanej regularnej aktywności fizycznej oraz realizowania pasji, podnoszącego poziom endorfin nie są bynajmniej zaleceniami wyłącznie dla pań, które mają problem z doczekaniem się potomstwa. Racjonalne podejście do żywienia, zrozumienie zasad pozwalających nam zarządzać energią organizmu i dzięki temu wykorzystywać jego potencjał są niezbędne dla wszystkich kobiet, które planują macierzyństwo i chcą się świadomie i z pełną odpowiedzialnością do niego przygotować.

Oceń artykuł
12345
Zamów poradnik Prenatal