
Ratunku! Moje dziecko ma kolkę!
Przejmujący płacz, przerażony wzrok świadczący o tym, że maleństwo szuka pomocy. Przede wszystkim jednak mocno napięty, twardy brzuszek. To najczęstsze oznaki kolki u Twojego maleństwa. Choć najlepszym lekarstwem jest… czas, bo kiedy układ pokarmowy dojrzeje, dziecko z kolek wyrasta, to jednak jest parę sprawdzonych sposobów na to, aby ulżyć maleństwu.
Najlepszą metodą aby pomóc dziecku jest... być blisko niego. Tulić, nosić na rękach szepcząc czule kołysanki i gładząc je po główce. Dziecko, czując bliskość i miłość rodzica wie, że jest bezpieczne.
Uspokojone nieco maleństwo można położyć na pleckach i zacząć masować po brzuszku dłońmi natartymi oliwką. Ważne aby ręce były ciepłe, a ruchy zgodne z kierunkiem wskazówek zegara. Masaż można wzbogacić o ugniatanie brzuszka przygiętymi do niego nóżkami. Chwytamy łydki dziecka i delikatnie dociskamy je do brzuszka po czym rozluźniamy i wracamy do masowania. Takie lekkie dociskanie wspiera uwalnianie gazów, które zbierając się w jelitach powodują silny ból brzucha.
Po każdym karmieniu należy pamiętać o tym, aby przytrzymać dziecko przez jakiś czas w pozycji pionowej. Dzięki temu ułatwiamy mu odbicie połkniętego w czasie jedzenia powietrza.
Mamy karmiące piersią mogą wspomóc cierpiącego na kolki malca pijąc napary z kopru włoskiego. Lekarz może także zalecić jego podawanie bezpośrednio maluchowi lub np. zastosowanie leków odgazowujących (typu Espumisan) w celu pochłonięcia gazów.
Jednak bardzo istotne jest pilnowanie diety przez karmiącą mamę. Może się okazać, że rośnie nam mały alergik i istotna jest obserwacja jego reakcji na to co jemy. Do tej pory tak naprawdę nie ustalono przyczyn kolek u niemowląt. Pewne jest jednak, że jeżeli mama karmiąca piersią zjada posiłki ciężkostrawne lub bardzo pikantne, bez wątpienia odbije się to na pracy układu pokarmowego dziecka.
Nadal prowadzone są badania dotyczące powstawania kolek u dzieci. Ich przyczyną może być zarówno połknięte podczas łapczywego ssania powietrze, nieodpowiednia diety mamy, alergie pokarmowe czy nierozwinięty jeszcze w pełni układ pokarmowy, a także zbierające się gazy.
Póki nie znamy konkretnej przyczyny skupmy się na tym co wiemy na pewno: duża dawka spokoju, rozluźniający dotyk i pewne korekty w diecie mogą zdziałać cuda.



